Trzydziestka bez strachu. Co powinien sprawdzić każdy młody pracownik?

Czujesz się dobrze, więc po co chodzić do lekarza? Bo właśnie teraz – zanim pojawią się pierwsze objawy – badania profilaktyczne mają największy sens. I właśnie teraz pracodawca może ci w tym pomóc.

Redakcja ZdrowotnePlus.pl | Czas czytania: ok. 8 min

Masz 28 lat, biegasz trzy razy w tygodniu, jesz sałatki i nie palisz. Brzmi znajomo? Większość trzydziestolatków uważa, że medycyna to coś na późniejsze lata – na czas, kiedy „będzie trzeba”. Tymczasem epidemiolodzy i lekarze rodzinni są zgodni: właśnie teraz, w okolicach trzydziestki, warto zrobić pierwszy poważny przegląd zdrowia.

Najgroźniejsza jest cisza. Zanim cholesterol, cukier czy nadciśnienie dadzą o sobie znać – miną lata. Badania profilaktyczne są jedynym sposobem, by tę ciszę przerwać.

Które badania są absolutnym minimum?

Lista badań dla trzydziestoletniego pracownika nie jest długa ani kosztowna – ale ignorowana przez zdecydowaną większość. Morfologia krwi z rozmazem, poziom glukozy na czczo, lipidogram (cholesterol całkowity, LDL, HDL, trójglicerydy) oraz ogólne badanie moczu to tzw. wielka czwórka, której wyniki dają lekarzowi przekrojowy obraz stanu zdrowia metabolicznego.

Do tego należy dołączyć pomiar ciśnienia tętniczego – który zajmuje dosłownie 90 sekund, a może uchronić przed udarem. Według danych Narodowego Funduszu Zdrowia, nadciśnienie tętnicze dotyczy już ponad 12% Polaków w wieku 25–34 lata, a większość z nich nie jest tego świadoma.

Trzydziestka bez strachu. Co powinien sprawdzić każdy młody pracownik?

Tarczyca, stres i zdrowie psychiczne — nowe priorytety pokolenia millenialsów

Pokolenie obecnych trzydziesto- i czterdziestolatków boryka się z problemami, które wcześniejszym generacjom były niemal nieznane: chronicznym stresem, zaburzeniami snu i chorobami autoimmunologicznymi. Niedoczynność tarczycy dotyka dziś nawet 10% kobiet – a jej objawy (zmęczenie, przyrost wagi, problemy z koncentracją) latami są mylone z przepracowaniem lub depresją. Prosty test TSH kosztuje kilkanaście złotych i można go wykonać przy okazji morfologii.

Nie bez znaczenia jest też zdrowie psychiczne. Coraz więcej lekarzy i pracodawców dostrzega, że wypalenie zawodowe, przewlekły lęk i epizody depresyjne zaczynają się właśnie około trzydziestki. Wczesna diagnoza i wsparcie psychologiczne – coraz częściej dostępne w ramach pakietów medycznych dla firm – potrafią zapobiec latom leczenia.

Wątroba, jelita i to, o czym nie mówimy głośno

Trzydziestolatkowie należą do pierwszego pokolenia, które dorastało na fast foodach, energetykach i przetworzonej żywności – i pierwsze skutki tego widać właśnie teraz. Niealkoholowe stłuszczenie wątroby (NAFLD) diagnozuje się u co piątej osoby dorosłej przed czterdziestką. Choroba przez lata nie daje żadnych objawów. USG jamy brzusznej – jedno badanie, kilkadziesiąt złotych – pozwala ją wykryć zanim zacznie niszczyć narząd.

Podobnie rzecz ma się z jelitami. Zespół jelita drażliwego, refluks, pierwsze polipy jelita grubego – to problemy, które zaczynają pojawiać się znacznie wcześniej niż wskazują popularne wyobrażenia. Gastroenterolodzy alarmują, że rak jelita grubego wśród osób poniżej 40. roku życia notuje w Polsce niepokojący wzrost – i w zdecydowanej większości przypadków mógłby być wykryty wcześniej przy rutynowej kolonoskopii lub badaniu kału na krew utajoną.

Oczy, kręgosłup i słuch — zmysły pod presją

Osiem godzin przed ekranem, słuchawki z muzyką przez pół dnia, praca przy biurku w skrzywionej pozycji – to codzienność większości pracowników biurowych. Okuliści obserwują lawinowy wzrost krótkowzroczności i zespołu suchego oka wśród trzydziesto- i czterdziestolatków. Badanie ostrości wzroku i ciśnienia śródgałkowego (w kierunku jaskry) powinno stać się stałym punktem kalendarza – zwłaszcza dla osób spędzających przy ekranach ponad sześć godzin dziennie.

Kręgosłup to inna ofiara siedzącego trybu życia. Bóle w odcinku lędźwiowym i szyjnym dotykają już co trzeciego pracownika biurowego przed trzydziestym piątym rokiem życia. Wizyta u fizjoterapeuty lub lekarza medycyny pracy – jeszcze zanim ból stanie się chroniczny – może zapobiec wielomiesięcznym absencjom i kosztownym terapiom. Prywatny pakiet medyczny z dostępem do fizjoterapii to jeden z najlepiej ocenianych elementów pracowniczej opieki zdrowotnej.

Czy wiesz, że

Pracownicy korzystający z pakietów medycznych są średnio o 30% rzadziej nieobecni w pracy z powodu choroby niż ci bez dostępu do prywatnej opieki zdrowotnej – wynika z analiz największych polskich ubezpieczycieli zdrowotnych.

Wśród firm zatrudniających powyżej 50 osób pakiety medyczne oferuje już ponad 65% pracodawców. W sektorze IT i finansowym wskaźnik ten przekracza 85%.

Zdrowie mężczyzny po trzydziestce — temat wciąż tabu

Kobiety chodzą do lekarza częściej – to fakt potwierdzony w każdym badaniu. Mężczyźni w wieku 25–40 lat należą do grupy najrzadziej korzystającej z opieki medycznej, a jednocześnie do tych, u których nowotwory i choroby sercowo-naczyniowe najczęściej diagnozuje się zbyt późno. Samobadanie jąder i regularne badanie PSA (antygenu prostaty) – choć zwykle kojarzone ze starszymi mężczyznami – powinny wejść do rutyny już przed czterdziestką, szczególnie przy obciążeniu rodzinnym.

Lekarze podkreślają też, że testosteron i inne hormony płciowe zaczynają stopniowo spadać u mężczyzn już po trzydziestym roku życia. Zmęczenie, drażliwość, obniżone libido i problemy z koncentracją – to objawy, które zbyt często przypisuje się wyłącznie stresowi, choć za część z nich odpowiada gospodarka hormonalna. Badanie poziomu testosteronu, prolaktyny i SHBG nie jest niczym skomplikowanym ani wstydliwym – i coraz częściej wchodzi w skład rozszerzonych pakietów diagnostycznych dla mężczyzn.

Rola pracodawcy — benefit, który naprawdę działa

Tu zaczyna się rola firmy. Pracownik, który odkłada wizytę lekarską „na potem”, zazwyczaj robi to z jednego z dwóch powodów: braku czasu albo kosztów. Pracodawca może wyeliminować oba. Pakiety medyczne obejmujące konsultacje internistyczne, podstawowe badania laboratoryjne i specjalistyczne wizyty stają się dziś standardem nie tylko w korporacjach – sięgają po nie MŚP, startupy, a nawet małe firmy usługowe.

Dla pracownika to sygnał: „zależy mi na tobie poza godzinami pracy”. Dla pracodawcy – inwestycja zwracająca się w obniżonej absencji, wyższym zaangażowaniu i mniejszej rotacji. Badania SHRM i polskich analityków rynku pracy konsekwentnie pokazują, że dostęp do prywatnej opieki medycznej plasuje się w pierwszej trójce benefitów decydujących o wyborze i zmianie miejsca pracy.

Jak wybrać pakiet medyczny dla młodego zespołu?

Nie każdy pakiet medyczny jest taki sam. Firmy zatrudniające młodych pracowników powinny zwracać uwagę przede wszystkim na dostęp do lekarza internisty bez skierowania, szeroki panel badań laboratoryjnych w abonamencie oraz możliwość konsultacji psychologicznych lub psychiatrycznych – bo to właśnie te elementy odpowiadają na realne potrzeby pokolenia trzydziesto- i czterdziestolatków.

Warto też sprawdzić, czy pakiet obejmuje telemedycynę – możliwość rozmowy z lekarzem przez aplikację, bez konieczności wychodzenia z biura. Dla osób pracujących w systemie hybrydowym lub zdalnym to często warunek konieczny, by w ogóle skorzystały z dostępnej opieki. Dobry pakiet medyczny dla firmy to taki, z którego pracownicy faktycznie korzystają – a nie tylko o nim wiedzą.

Czy trzydziestolatek bez objawów potrzebuje pakietu medycznego? Odpowiedź lekarzy jest jednoznaczna: właśnie on potrzebuje go najbardziej. Bo prewencja jest droższa tylko wtedy, gdy się jej nie stosuje.

Sprawdź, jakie pakiety medyczne dla pracowników oferuje zdrowoneplus.pl — i które badania są w nich dostępne od zaraz.

Pakiety medyczne dla firm Operatorzy

Zamów oferty pakietów medycznych różnych operatorów w jednym miejscu. Naszym Klientom doradzamy już od 20 lat.

Skontaktujemy się z Tobą w celu określenia indywidualnych potrzeb. Oferty pakietów otrzymasz nawet w 15 minut.